Pytania i odpowiedzi. Drukuj. Do jakiego sądu należy złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia spadku? Sądem właściwym do rozpoznania wniosku o stwierdzenie nabycia spadku jest sąd rejonowy ostatniego miejsca amieszkania spadkodawcy (osoby zmarłej) w Polsce, a jeżeli miejsca zamieszkania spadkodawcy w Polsce nie da się ustalić, sąd
Sprawę kieruje się do sądu cywilnego. Zachowek należy się wyłącznie tym osobom, które zostały wymienione w treści art. 991 § 1 Kodeksu cywilnego tj. zstępnym (dzieciom, wnukom, prawnukom), małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy. Zstępni, małżonek lub rodzice, którzy dziedziczyliby po spadkodawcy ustawowo, mają prawo domagać
Stosownie do art. 1009 k.c., spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony do zachowku: uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych. Przyczyna wydziedziczenia uprawnionego do zachowku powinna wynikać z treści testamentu.
Prześlij swoje pytania mailem: notariusz@trojmiasto.pl. Na pytania czytelników odpowiadać będą notariusze z Izby Notarialnej w Gdańsku. Odpowiedzi na wybrane pytania publikowane będą w Serwisie Dom portalu Trojmiasto.pl. Pytanie do notariusza (49) Gdańsk, Gdynia, Sopot - noclegi, aktualne wydarzenia, imprezy, spektakle.
O wypłacenie zachowku może ubiegać się małżonek, dzieci bądź wnuki, jeśli potomstwo zmarło przed prawem do rozpoczęcia procedur, a także rodzice obdarowującego. Osoby te mają do tego prawo, jeżeli spadkodawca nie przekazał im żadnych dóbr w testamencie, ewentualnie gdy dostali oni bardzo małą część spadku. Warunkiem
Jak długo po śmierci spadkodawcy można ubiegać się o zachowek? Roszczenie o zachowek w chwili obecnej przedawnia się w terminie 5 lat (do 23.10.2011 r. termin ten wynosił 3 lata), co oznacza, iż po tym konkretnym terminie nie istnieje już możliwość dochodzenia zapłaty, czy też uzupełnienia zachowku.
. Są takie pytania, na które nawet doświadczonemu adwokatowi trudno odpowiedzieć. Do takich właśnie pytań należy pytanie : “czy warto wnosić sprawę”? Może się już domyślasz, ale odpowiedź pewnie będzie brzmiała: “to zależy”. Zdarza się, i to wcale nie tak rzadko, iż klienci – po uzyskaniu dokładnych informacji – pytają, czy w ogóle warto wnosić do sądu sprawę – na przykład o zachowek. Bo tak – sprawa potrwa zapewne dość długo i niestety wnosząc sprawę do sądu musisz liczyć się z koniecznością uiszczenia opłaty, która potrafi być dość wysoka. Im wyższej kwoty się domagasz, z tym większą opłatą musisz się liczyć. A sama opłata od pozwu to przecież jeszcze nie wszystko. Pomijam kwestię honorarium adwokata, jeśli zdecydujesz się zlecić sprawę adwokatowi, ale… W takich sprawach często okazuje się iż w skład spadku wchodziła nieruchomość (ewentualnie nieruchomość była przedmiotem darowizny dokonanej przez spadkodawcę jeszcze za jego życia). jak się pewnie domyślasz, wartość tej nieruchomości (mająca znaczący wpływ na wysokość zachowku) zazwyczaj jest zupełnie różnie postrzegana przez strony. W takiej sytuacji konieczne będzie zlecenie opinii biegłemu. A to wiąże się z kolejnymi kosztami. (tak, jest możliwość, aby wnosić o zwolnienie od kosztów, choćby w części) Ale koszty to jeszcze nie wszystko. Jak już wspomniałam, sprawa w sądzie może potrwać naprawdę długo. Biorąc pod uwagę, iż od wyroku sądu I instancji każda strona może złożyć apelację, może być to nawet okres kilku lat. A dopóki nie masz prawomocnego wyroku, cóż niewiele możesz zrobić. Dodatkowo, jest bardzo prawdopodobne, iż będziesz zmuszony pozywać kogoś z bliskiej rodziny. Dla wielu osób to spory dyskomfort. No i tak : to Ty wnosząc powód wiele kwestii będziesz musiał udowodnić. Tak więc: odpowiedź na postawione w tytule pytanie brzmi : to zależy. Na pewno warto poczynić starania, aby możliwie dokładnie ustalić, co wchodziło w skład masy spadkowej (a tym samym o jaką – chociaż w przybliżeniu – kwotę możemy się starać) I niestety : może tak się zdarzyć, iż będzie problem z faktycznym wyegzekwowaniem zasądzonych przez sąd pieniędzy. (w mojej ocenie to jeszcze nie powód, aby rezygnować z wnoszenia pozwu, ale…różne są sytuacje) Wiadomo, każda sprawa jest inna. Ale… może np. warto pomyśleć o mediacji i zawarciu ugody? Może sensowne będzie np. zawezwanie drugiej strony do próby zawarcia ugody? (będzie to miało także korzystny skutek jeśli chodzi o bieg przedawnienia) Tak, wiem zawarcie ugody w tym trybie (zawezwanie do próby ugodowej – art. 184 nie zdarza się często, ale może chociaż warto spróbować, jeśli z jakiegoś powodu nie chcesz od razu wnosić pozwu? Na marginesie: mediacja naprawdę czasem daje dobre efekty, jest wielu doświadczonych mediatorów, którzy są także adwokatami czy radcami prawnymi. Pamiętaj: to Ty – jako uprawniony do zachowku – musisz podjąć działanie, aby ten zachowek uzyskać. (nie licz za bardzo na to, iż ten kto ma zachowek zapłacić, sam do Ciebie napisze i zapyta, czy może jesteś zainteresowany otrzymaniem zachowku. To raczej się nie zdarza; jeśli ktoś zna takie sytuacje, to proszę o informacje w komentarzach) I jeszcze: pamiętaj, iż roszczenie o zachowek się przedawnia, więc działania zmierzające do uzyskania zachowku podejmuj zanim to roszczenie będzie przedawnione. Generalnie uważam, że warto chociaż spróbować powalczyć “o swoje”, ale wiem, jak różne są sytuacje i jak złożone są relacje rodzinne. Rozumiem, że wystąpienie z pozwem może być dla Ciebie trudne. Wiem, że wiążą się z tym określone koszty. Rozumiem, iż spotkanie na sali sądowej z osobami z bliskiej rodziny może nie być łatwe. Dlatego właśnie decyzję w kwestii tego, czy warto wnosić sprawę o zachowek pozostawiam Tobie. W czym mogę Ci pomóc?
Entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek, na kogo wypadnie, na tego BĘC. Jeśli chcesz wiedzieć co ma wspólnego przedszkolna wyliczanka z odpowiedzią na pozew w sprawie o zachowek i jeśli chcesz mieć jakąkolwiek szansę wygrania w sądzie, czytaj dalej. Bronić się przed wypłatą zachowku zawsze było trudno. Ale od połowy 2012 r. jest jeszcze trudniej. Można sprawę łatwo przegrać i być zobowiązanym do zapłaty, nawet wtedy, gdy zachowek się nie należy. Celowo używam słownictwa z branży hazardowej: wygrać-przegrać, bo idealnie pasuje do aktualnej rzeczywistości spotykanej na salach sądowych. Wygląda to tak: Osoba pozwana o zachowek otrzymuje pismo z sądu mniej więcej o następującej treści: Sąd w ……Wydział …. Cywilny, doręcza pozew wraz z załącznikami wniesiony przez ……. o zachowek i zobowiązuje do złożenia odpowiedzi na pozew, w której powinien Pan/Pani wskazać czy kwestionuje pozew, przytoczy własne twierdzenia, okoliczności faktyczne i dowody na ich poparcie w terminie 14 dni pod rygorem uznania, że nie kwestionuje pozwu i skutków z art. 207 § 6 kpc pouczając w trybie art. 206 § 2 kpc, art. 210 § 21 kpc oraz 207 § 5 kpc. i dalej mamy w tym piśmie sądowym wyciąg ze wskazanych powyżej przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Suche przepisy. Albo pozwany ich nie czyta, albo nawet jak przeczyta, to często nie jest w stanie ocenić, co w rzeczywistości sądowej przepisy te oznaczają. Kluczowy jest art. 207 § 6 kodeksu postępowania cywilnego. Brzmi on tak: Sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba, że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich w pozwie, odpowiedzi na pozew lub dalszym piśmie przygotowawczym bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności. Scenariusz zazwyczaj jest taki, że pozwany w odpowiedzi na pozew nie wskazuje wszystkiego co powinien. Nie wnosi o przeprowadzenie przez sąd odpowiednich dowodów. To jest normalne. Bo przecież pozwany nie jest prawnikiem. Nie wie jakie argumenty mogłyby skutecznie wybronić go przed koniecznością wypłaty zachowku. Liczy na pomoc sądu, na sprawiedliwość. Pisze więc zazwyczaj w odpowiedzi na pozew, że bratu zachowek się nie należy, bo nigdy nie opiekował się matką. A to jest za mało na wygraną. I przegrywa. Bo sąd nie pozwala mu już na dalszym etapie sprawy złożyć żadnych dodatkowych twierdzeń ani przedstawić dodatkowych dowodów. Nawet jeśli pozwany w ogólnym rozrachunku ma rację. Wiem o tym, bo przychodzą do mnie załamani ludzie z prośbą o pomoc. Czują, że ich sprawa idzie w złym kierunku, a sąd nie chce przyjąć argumentów ani dowodów, które nie były przedstawione w odpowiedzi na pozew. Albo przychodzą ludzie, którzy już przegrali, zanim w zasadzie sprawa się rozpoczęła. Bo sąd już na pierwszej rozprawie wydał wyrok na podstawie tego, co napisali w odpowiedzi na pozew i nie chciał dalej słuchać, co mają do powiedzenia. Owszem, zdarzają się sędziowie, którzy przychylniej witają wnioski dowodowe, nawet te „spóźnione”, widząc w nich szansę na rzetelne wyjaśnienie sprawy. Ale nigdy nie wiesz, kto Twoją sprawę będzie rozpoznawał. Wiele zależy od przypadku, jak w tej cytowanej na początku wyliczance. Więc pamiętaj, że w aktualnym stanie prawnym odpowiedź na pozew jest pismem, które ustawia pozwanemu całą sprawę. Od tego pisma bardzo wiele zależy. Takie mamy od połowy 2012 r. prawo. Sąd nie będzie spóźnialskich dopytywał, wysłuchiwał, wyjaśniał. Nawet jak się nie należy, to zasądzi zachowek i będzie miał sprawę szybko zakończoną. Jeśli przesadzam, to tylko trochę. Taka jest aktualnie rzeczywistość na salach sądowych (oczywiście nie dotyczy to tylko spraw o zachowek). Z niecierpliwością czekam na orzecznictwo Sądu Najwyższego, które wytłumaczy jak należy rozumieć określenie „spóźnione twierdzenia i dowody”. Albo na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Bo z tego co obserwuję, aktualne brzmienie przepisów w rękach niektórych sądów, zwyczajnie pozbawia ludzi prawa do sądu, do przyzwoitego rozpoznania indywidualnej sprawy. A w sprawach o zachowek często chodzi o ogromne pieniądze. ******* TUTAJ znajdziesz wszystkie wpisy dotyczące zachowku.
Jak liczyć odsetki od zachowku?Z chwilą wymagalności powstaje możliwość żądania spełnienia świadczenia o zachowekOdsetki należne od zachowku są należne od daty, kiedy następuje skuteczne wezwanie obowiązanego do spełnienia roszczenia o zachowekSąd Najwyższy nieco łagodniej o opóźnieniu w spełnieniu roszczenia o zachowekJeszcze dalej idący pogląd: odsetki od zachowku należne są od prawomocnego wyrokuRelated posts:Jak liczyć odsetki od zachowku?Odsetki od zachowku. Zgodnie z art. 120 § 1 KC bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Natomiast zgodnie z art. 1007 § 1 KC roszczenie o zachowek przedawnia się po upływie pięciu lat od dnia ogłoszenia testamentu. Tym samym korelacja powyższych dwóch przepisów prowadzi do konstatacji, iż roszczenie uprawnionego o zachowek staje się wymagalne od dnia otwarcia testamentu. Z tym bowiem dniem rozpoczyna się bieg chwilą wymagalności powstaje możliwość żądania spełnienia świadczenia o zachowekJednakże te dwa pojęcia nie są tożsame. Ustawodawca bowiem nie określił w jakim terminie roszczenie wymagalne ma być spełnione. W tym względzie należy więc skorzystać z normy art. 455 KC, zgodnie z którą jeżeli termin spełnienia świadczenia nie wynika z właściwości zobowiązania ani nie jest oznaczony, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu do zapłaty. Świadczenie z tytułu zachowku jest co prawda świadczeniem pieniężnym, jednak bez wyraźnego żądania uprawnionego, obowiązany nie musi spełniać go dobrowolnie bezpośrednio po otwarciu testamentu. Brak jest więc podstaw do przyjęcia, iż termin świadczenia wynika z właściwości zobowiązania. Jak wcześniej wskazano brak jest także terminu ustawowego. Tym samym dopiero wystosowanie przez uprawnionego wezwania do zapłaty rodzi po stronie obowiązanego konieczność świadczenia, które powinno nastąpić należne od zachowku są należne od daty, kiedy następuje skuteczne wezwanie obowiązanego do spełnienia roszczenia o zachowekPowyższe podejście jest podejściem stricte jurydycznym. Jego zastosowanie może w praktyce stwarzać istotne problemy. Przede wszystkim z uwagi na to, iż obowiązany zaraz po wezwaniu może nie wiedzieć jaka jest wartość spadku stanowiącego podstawę obliczenia Najwyższy nieco łagodniej o opóźnieniu w spełnieniu roszczenia o zachowekDostrzegając tą komplikację Sąd Najwyższy wskazał na to, iż w tego typu sprawach należy spojrzeć ma sprawę indywidualnie. Teoretycznie roszczenie o zachowek (art. 991 KC) staje się wymagalne z dniem wezwania zobowiązanego spadkobiercy do zapłaty (art. 455 KC), nie sposób jednak abstrahować od tego, że niekiedy skład, najczęściej zaś także wartość masy spadkowej jest nie tylko sporna, ale i wręcz nieznana. Oczekiwanie w takiej sytuacji od spadkobiercy, by uczynił zadość roszczeniu osoby uprawnionej do zachowku niezwłocznie po wezwaniu go do zapłaty, byłoby zbyt daleko takim przypadku wymagalność roszczenia należy wiązać z datą, w której rozmiar roszczenia określony został z wystarczającą w orzeczeniu z dnia 14 marca 2017 roku Sąd Najwyższy w sprawie II CSK 436/16 wyraził pogląd:W sprawach o zachowek stan opóźnienia należy określać indywidualnie, z uwzględnieniem okoliczności danej sprawy, unikając wszelkiego automatyzmu. O stanie opóźnienia można mówić wówczas, gdy zobowiązany znał już wszystkie obiektywnie istniejące okoliczności pozwalające mu racjonalnie ocenić zasadność i wysokość zgłoszonego roszczenia z tytułu zachowku, co może mieć miejsce także w dacie poprzedzającej datę dalej idący pogląd: odsetki od zachowku należne są od prawomocnego wyrokuIstnieje także pogląd, iż roszczenie o zachowek staje się wymagalne z chwilą określenia przez sąd jego wysokości według cen z daty orzekania o nim i dopiero z tą datą staje się możliwe naliczanie odsetek za opóźnienie. Art. 1007 § 1 KC wyłącza stosowanie art. 120 § 1 KC do określenia początku biegu przedawnienia roszczenia o widzimy szkoły są różne i warto je wszystkie radca prawny Marcin BudziakWięcej o sprawach spadkowych piszemy tutaj. Zobacz także nasz profil firmowy na google.
Niemal każda osoba pełnoletnia ma prawo samodzielnie zdecydować, komu po śmierci przekaże swój majątek. Nie musi swojego wyboru z nikim uzgadniać, może nawet całkowicie pominąć najbliższą rodzinę i zapisać wszystko osobom spoza jej kręgu. Niektórzy bliscy są jednak w pewnym zakresie chronieni – mają zagwarantowane prawo do części majątku. Czym jest i komu przysługuje zachowek? Jaka jest jego wysokość? jest zachowek?Zachowek to instytucja chroniąca najbliższych zmarłego. Stanowi kompromis pomiędzy zagwarantowaną spadkodawcy swobodą rozdysponowania majątku na wypadek śmierci, a prawem bliskich do partycypowania (w określonym zakresie) w majątku zmarłego członka ich rodziny. Taki majątek, który formalnie należy tylko do jednej osoby, zmarłego, często jest wypracowywany przez całe pokolenia. Najprościej zachowek można zdefiniować jako ułamek wartości udziału spadkowego, który przypadłby uprawnionemu do zachowku, gdyby spadkodawca w testamencie nie zapisał majątku komuś przysługuje zachowek?Tylko najbliższa rodzina zmarłego chroniona jest przez zachowek. Przysługuje on: zstępnym (np. dzieciom, wnukom), małżonkowi, oraz rodzicom spadkodawcy,- którzy byliby powołani do spadku, gdyby spadkodawca nie pozostawił testamentu. Osoby te nie są jednak zawsze uprawnione do zachowku. W pierwszej kolejności trzeba sprawdzić, czy dziedziczyłby (dziedziczą) spadek z mocy ustawy. Dopiero jeśli odpowiedź na to pytanie będzie pozytywna, można sprawdzić, jakiej wielkości zachowek będzie im spisał testament i przekazał cały swój majątek swojej przyjaciółce. Pozostawił jednak dwójkę dzieci. Gdyby testamentu nie było, to dzieci w równych częściach byłyby powołane do spadku. Z tej przyczyny przysługuje im roszczenie o zachowek, które mogą kierować przeciwko spadkobiercy, tj. przyjaciółce praktyce zachowek może przysługiwać także wtedy, gdy uprawniony został powołany do dziedziczenia, jednak to, co otrzymał ze spadku nie wystarcza na pokrycie przysługujące mu roszczenia o zachowek. "Jeżeli uprawniony do zachowku, dziedziczący z ustawy wespół z innymi osobami, nie otrzymał należnego mu zachowku, ma przeciwko współspadkobiercom roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia" (wyrok SN z dnia 13 lutego 2004 r., sygn. akt II CK 444/02).Uprawniony do zachowku należny mu zachowek może otrzymać przede wszystkim w postaci powołania go do spadku, zapisu lub uczynionej przez spadkodawcę na jego rzecz darowizny. Jeśli nie miało to miejsca, przysługuje mu roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego zachowkuZachowek to ułamkowa część udziału spadkowego, który przysługiwałby uprawnionemu, gdyby był powołany do dziedziczenia. To, jakiej wielkości jest to ułamek zależy np. od wieku uprawnionego. Jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni, to zachowek wynosi 2/3 wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym. W pozostałych przypadkach jest to 1/2 wartości wspomnianego udziału pozostawił żonę i dwójkę dzieci, z czego jedno jest niepełnoletnie. Spisał testament i cały majątek przekazał swojej byłej partnerce. Żonie i dzieciom przysługuje zachowek. Gdyby testamentu nie było, każda z tych osób otrzymałaby po 1/3 spadku. W tej sytuacji zachowek wynosi:dla żony – 1/6 spadku (1/2 z 1/3 udziału spadkowego)dla pełnoletniego dziecka – 1/6 spadku (1/2 z 1/3 udziału spadkowego)dla małoletniego dziecka – 2/9 spadku (2/3 z 1/3 udziału spadkowego).Większy ułamek przysługujący małoletnim czy osobom trwale niezdolnym do pracy wynika z konieczności objęcia tych osób szczególną ochroną. Niezdolność do pracy, o której tu mowa, dotyczy jednak tylko tych uprawnionych, którzy są całkowicie i na trwałe niezdolni do wykonywania pracy, a nie jedynie częściowo niezdolni. Osoby częściowo niezdolne - w przeciwieństwie do małoletnich - mają możliwość osiągania dochodów (wyrok SN z dnia 30 października 2003 r., sygn. akt IV CK 158/02).Określony „ułamek” stanowiący podstawę do obliczenia zachowku (np. 2/9 spadku) należy przemnożyć przez tzw. substrat zachowku. Składa się na niego czysta wartość spadku wraz ze stosownymi doliczeniami (np. określonymi w przepisach darowiznami czy zapisami windykacyjnymi, które należy uwzględnić w obliczeniach).Przykład faktyczny taki jak w Przykładzie nr 2. Czystą wartość spadku ustalono na kwotę 120 tys. zł. Doliczono do niej wartość darowizny w kwocie 60 tys. zł, którą spadkodawca uczynił na rzecz swojego przyjaciela na rok przed swoją śmiercią. Substrat zachowku wynosi zatem 180 tys. zł. W takiej sytuacji żonie zmarłego oraz pełnoletniemu dziecku przysługuje zachowek w kwocie 30 tys. zł, dla każdego z nich (po 1/6 ze 180 tys. zł). Natomiast małoletnie dziecko otrzymuje zachowek w kwocie 40 tys. zł (2/9 ze 180 tys. zł). Kto musi zapłacić zachowek?W pierwszej kolejności roszczenie o zapłatę zachowku należy kierować do spadkobiercy. Jednak z różnych względów może okazać się, że uprawniony nie otrzyma od tej osoby należnego mu zachowku w pełnej w drugiej kolejności, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku uprawniony może żądać od osoby, na której rzecz został uczyniony zapis windykacyjny (doliczony do spadku). Niemniej osoba ta jest obowiązana do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem zapisu trzeciej kolejności – czyli, gdy uprawniony nie może otrzymać zachowku od spadkobiercy lub osoby, na której rzecz został uczyniony zapis windykacyjny – może domagać się zapłaty od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku (obdarowany jest zobowiązany do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny).Kiedy można żądać wypłaty zachowku?Z reguły termin zapłaty zachowku nie jest przez spadkodawcę nigdzie określony (choć informację o tym spadkodawca może zamieścić w testamencie). Również przepisy Kodeksu cywilnego nie poruszają tej kwestii w sposób bezpośredni. Nie można jednak przyjąć, że spadkobierca czy inne osoby zobowiązane do zapłaty zachowku mogą postępować wedle swojego uznania. Uprawnienie do zachowku wynika bezpośrednio z przepisów i należy stosować do niego reguły mające na celu ochronę uprawnionego do zachowku. Z ogólnej reguły prawa cywilnego wynika, że jeśli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do ustalenie terminu wymagalności roszczenia o wypłatę zachowku ważne jest także z uwagi na przedawnienie. Kwestia ta wywołuje pewne kontrowersje. Przepis wskazuje, że przedawnienie roszczenia o zachowek następuje w ciągu pięciu lat, licząc od ogłoszenia testamentu (art. 1007 § 1 Kodeksu cywilnego).Według jednego z poglądów normę prawną zawartą w art. 1007 § 1 powinno się interpretować dla każdego przypadku indywidualnie, tak aby wiodło to do rozstrzygnięć uwzględniających słuszny interes uprawnionych do zachowku. Oznacza to, że początkiem biegu terminu przedawnienia nie zawsze będzie chwila ogłoszenia testamentu, ale np. wezwania spadkobiercy do zapłaty innego poglądu, nie można zgodzić się z taką propozycją wykładni art. 1007 § 1 w ramach której początkiem biegu terminu przedawnienia może być dzień późniejszy niż dzień ogłoszenia testamentu. Brzmienie wskazanego przepisu jest kategoryczne i nie nasuwa żadnych wątpliwości co do jego treści. Zatem nie sposób podzielić zapatrywania, że początek biegu terminu może wyznaczać inna okoliczność (wyrok Sądu Okręgowego w Słupsku z dnia 19 lutego 2016 r., sygn. IV Ca 621/15).Pozew o zachowek a przedawnienieWniesienie pozwu z żądaniem zapłaty zachowku przerywa bieg przedawnienia roszczenia o zachowek, nawet wtedy, gdy ostatecznie żądana kwota okaże się wyższa od sformułowanej pierwotnie w pozwie. I tak, jeśli uprawniony do zachowku wniósł pozew i zażądał zapłaty np. 10 tys. zł, a kilka miesięcy później w związku z ujawnieniem nowych składników majątku zmarłego, okazało się, że ostatecznie zachowek wynosi 50 tys. zł, to przerwanie biegu terminu przedawnienia będzie skuteczne także w stosunku do nowej – wyższej – kwoty roszczenia.
Można powiedzieć, że przepisy o zachowku wykluczają możliwość zupełnie dowolnego dysponowania majątkiem tych przepisów jest takie, że co najmniej część tego majątku, ma trafiać w ręce najbliższych spadkodawcy (małżonka, zstępnych i wstępnych).Czy można uniknąć płacenia zachowku?Oczywiście, że można. Nie zawsze i nie w każdej sytuacji, ale takich możliwości jest więcej, niż się powszechnie uważa. Istnieją także sposoby na znaczne obniżenie kwoty dochodzonego zachowku, ale po kolei …O paru rzeczach należy pomyśleć już za życia często spotykam się z sytuacją, w której jeden ze spadkobierców (któreś z dzieci lub wnuków) jest w bardzo bliskim kontakcie ze spadkodawcą. Opiekuje się nim, a nierzadko utrzymuje z nim jedno gospodarstwo domowe. Inni „bliscy” utrzymują jedynie sporadyczne kontakty ze spadkodawcą (o ile w ogóle jakieś utrzymują).W takich przypadkach często bywa, że spadkodawca wynagradzając najbliższego spadkobiercę przekazuje mu w umowie darowizny mieszkanie lub wiedzieć, że zawarcie takiej umowy przez jednego ze spadkobierców naraża go na konieczność zapłaty zachowku. Z reguły sporządzający umowę darowizny notariusz o tym nie wspomina (sam z siebie nie ma takiego obowiązku, gorzej jeśli na konkretne pytanie udziela informacji wprowadzającej w błąd).Przeczytaj: Darowizna a zachowekTymczasem już w tym momencie można uniknąć konieczności zapłaty zachowku. Wystarczy zamiast umowy darowizny zawrzeć umowę dożywocia polega na tym, że właściciel nieruchomości (dożywotnik) przenosi jej własność na rzecz drugiej strony umowy, ale nie za darmo (jak w przypadku darowizny) ale w zamian za zobowiązanie do sprawowania nad nim dożywotniej reguły po zawarciu takiej umowy nic nie zmienia się z praktycznego punktu widzenia. Spadkodawca i przyszły spadkobierca nadal razem prowadzą gospodarstwo domowe. Jednak spadkodawca nie jest już właścicielem nieruchomości. Jej własność nie została przeniesiona w drodze darowizny, więc nie będzie można od jej wartości żądać więcej, spadkodawca ma zapewnioną opiekę i utrzymanie, a w razie czego może ich dochodzić na drodze sądowej lub nawet odebrać nieruchomość, jeśli przyszły spadkobierca będzie go także: Pozew o zachowekJedynym problemem jest konieczność zapłaty podatku od zawarcia umowy dożywocia oraz pokrycia kosztów oczywiście nie jedyny sposób na uniknięcie zapłaty zachowku. Jeśli temat jest interesujący – czytaj dalej: 7 sposobów na to, żeby nie płacić zachowku.
czy można przegrać sprawę o zachowek