Utwór został napisany i skomponowany przez Musiałowskiego podczas pracy nad słuchowiskiem "Random." Wraz z premierą singla, do sieci trafiło także promujące go video. "Zabierz tę miłość" opowiada o potrzebie bliskości, cierpieniu i nadziei, które towarzyszą parze kochanków zmagających się z własnymi problemami. Oooo you bitch, bitch No good bitch, bitch You no good, no good, no good, no good bitch! (Verse 1) I gave her everything, she still played me though/ Czwarta świeca juz płonie. Mój kochany Aniołek. Pan Jezus rozdaje miłość Pan zmartwychwstał Alleluja. Panie kocham. Panie mój. Uwierz w miłość, Calineczko. Usiądź wygodnie, zrelaksuj się i weź do ręki niezwykłą opowieść o Mai, która pozostaje wierna swoim marzeniom niczym baśniowa Calineczka Nie ma nic wspanialszego niż dwie bratnie dusze, które spotykają się po latach. Chciałoby się wykrzyknąć, że miłość zawsze znajdzie właściwą drogę. 3:23. Boys - Kochana uwierz mi (live) Marek Kubicki. 3:53. Boys - Polska biało - czerwoni (Official Video) Disco Polo 2018. Najlepszy Wideo. 3:51. Sweet Boys - Miłość jest w nas - OFFICIAL VIDEO ( Nowość Disco Polo 2016 ) DJ Marcinos Oficjalny. Film ,,Uwierz w Mikołaja” jest adaptacji bestsellerowej powieści Magdaleny Witkiewicz, a promuje go nowa świąteczna piosenka zespołu T.Love „To chyba miłość jest”. Obraz będzie . Zabiorę Cię na dziką plażę,Gdzie złoty piasek i stada mewWyznam Ci szeptem to, o czym marzęWyznam Ci szeptem to, o czym śnięKochana, wierzę, wierzę w miłośćKochana, wierzę, wierzę w nas O, o, oI to, co nam się przydarzyło;Niech trwa po wieczny, wieczny czasWiatr się zaplątał w Twą sukienkęPewnie zazdrości, że Ciebie mam;A ja zaśpiewam moją piosenkęI w podarunku Tobie ją damKochana, wierzę, wierzę w miłośćKochana, wierzę, wierzę w nas O, o, oI to, co nam się przydarzyło;Niech trwa po wieczny, wieczny czasKochana, wierzę, wierzę w miłośćKochana, wierzę, wierzę w nas O, o, oI to, co nam się przydarzyło;Niech trwa po wieczny, wieczny czasKochana, wierzę, wierzę w miłośćKochana, wierzę, wierzę w nas O, o, oI to, co nam się przydarzyło;Niech trwa po wieczny, wieczny czas Tekst piosenki: 1. Jesteś moim szczęściem, którego nikt nie zabierze mi, nie Ty jesteś mym powietrzem, oddychać Tobą tylko chcę Wiem, że to banalne, to uczucie rozrywa mnie Tak nie powtarzalne serce moje Twoje jest Ref: Uwierz, że miłość między nami zrodziła się Uwierz, że dzień, gdy jesteśmy sami był dobrym dniem – dobrym dniem Uwierz, że wszystko to co robię dla Ciebie jest Uwierz, że nic nie musisz mówić, wystarczy gest – Twój jeden gest 2. Jesteś moim skarbem, który na rękach mogę wciąż nieść Życia mego wiatrem, to on właśnie porywa co dzień Teraz wiesz kochanie, że to los nas zbliżył do siebi Niech tak pozostanie, by mi na ziemi było jak w niebie Ref: Uwierz, że miłość między nami zrodziła się Uwierz, że dzień, gdy jesteśmy sami był dobrym dniem – dobrym dniem Uwierz, że wszystko to co robię dla Ciebie jest Uwierz, że nic nie musisz mówić, wystarczy gest – Twój jeden gest Ref: Uwierz, że miłość między nami zrodziła się Uwierz, że dzień, gdy jesteśmy sami był dobrym dniem – dobrym dniem Uwierz, że wszystko to co robię dla Ciebie jest Uwierz, że nic nie musisz mówić, wystarczy gest – Twój jeden gest Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu Tekst piosenki: Dla Ciebie jestem, dla Ciebie żyję To się nie zmieni Z każdym dotykiem, z każdym spojrzeniem Dla siebie stworzeni Kocham Cię za nic, kocham za wszystko Kocham, że jesteś Do mego życia jesteś potrzebna Niczym powietrze Ref.: Kochana uwierz, że pójdę z Tobą Na koniec świata Jednego nie wiem, czy ta podróż Się opłaca (2 x) Na zawsze razem, razem we dwoje Przetrwamy wszystko Gdy będziesz chciała, ja będę zawsze Przy Tobie blisko Będę Cię tulił, będę całował Trzymał za ręce Oprócz miłości, Twego dotyku Nie chcę nic więcej Ref.: Kochana uwierz, że pójdę z Tobą Na koniec świata Jednego nie wiem, czy ta podróż Się opłaca (4 x) Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu Kochana, uwierz mi (wersja dance) – Boys › ąc Kochana, uwierz mi (wersja dance) Boys Ta piosenka jest dostępna tylko z iSing Plus Za mały ekran 🤷🏻‍♂️ Rozszerz okno swojej przeglądarki, aby zaśpiewać lub nagrać piosenkę Dostosuj przed zapisaniem Wczytywanie… Własne ustawienia efektu Głośność Synchronizacja wokalu Gdy wokal jest niezgrany z muzyką! Chciałbym krzyczeć, lecz nie mogęChciałbym płakać, lecz mi wstydAle śpiewać zawsze mogęO dziewczynie swejKochana uwierz mi i już więcej nie dręcz mnie ooooCzemu piękne usta Twe ciągle mówią nieKochana uwierz mi i już więcej nie dręcz mnie ooooCzemu piękne usta Twe ciągle mówią nieTwoje włosy rozwiał wiatrTwoje myśli inny skradłWięc dlaczego nic nie mówiszRaniąc serce meKochana uwierz mi i już więcej nie dręcz mnie ooooCzemu piękne usta Twe ciągle mówią nieKochana uwierz mi i już więcej nie dręcz mnie ooooCzemu piękne usta Twe ciągle mówią nieTy odeszłaś, zapomniałaśMego płaczu nie słyszałaśW mej pamięci, w moim sercuPozostaniesz TyKochana uwierz mi i już więcej nie dręcz mnie ooooCzemu piękne usta Twe ciągle mówią nieKochana uwierz mi i już więcej nie dręcz mnie ooooCzemu piękne usta Twe ciągle mówią nie Brak tłumaczenia! Pobierz PDF Słuchaj na YouTube Teledysk Informacje Zespół Boys został założony wiosną 1991 roku w Prostkach koło Ełku. Na początku tworzyło go czterech chłopaków. Często grywali w Klubie El Dorado w Zimnej, jeszcze przed wydaniem pierwszej kasety (1992). Marcin Miler występował jako klawiszowiec, Robert Sasinowski (obecnie Skaner) jako gitarzysta, Bogdan Kukier (obecnie Maxel) jako gitarzysta basowy, a Krzysiek Cieciuch (obecnie solowiec) jako perkusista. Grywali na tzw. żywca. Marcin z Robertem tworzyli ponadto trzon wokalny. Read more on Słowa: brak danych Muzyka: brak danych Rok wydania: brak danych Płyta: brak danych Ostatnio zaśpiewali Inne piosenki Boys (74) 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 0 komentarzy Brak komentarzy hej, jestem tu na forum po raz pierwszy, chcialabym napisac wam o tym, przez co przechodze i zobaczyc co myslicie o mojej sytuacji, tylko prosze nie oceniajcie mnie pochopnie, nie mowcie, ze jestem glupia, ja po prostu kocham! ok, wiec od poczatku:5 lat temu poznalam faceta, najwieksza milosc mojego zycia, wczesniej nie maialm czasu na facetow, ale kiedy poznalam jego wiedzialam ze to bedzie cos specjalnego. byl moim pierwszym kochankiem, nie widzialam poza nim swiata przez ten caly czas, cokolwiek chcialam zrobic najpierw myslalam o nim, szlam na zakupy i najpierw kupowalam cos jemu zapominajac o sobie... ale on bardzo duzo pracuje, nie ma go calymi dniami w domu, czasem musi pracowac w nocy, zaczely sie klotnie o byle co, problemy. pochodzimy z innych krajow, mamy inne wychowanie, zasady... w pewnym momencie wszystko zaczelo nas w sobie denerwowac, jego sposob jedzenia, to ze nie pamieta o moich urodzinach, ze zle odklada talerz... takie male glupoty ktore jednak dzialaja na nerwy. czesto zastanawialam sie jak my wytrzymamy cale zycie razem, kochamy sie bardzo ale milosc to jednak nie wszystko jak sie okazuje... on bardzo duzo mi dal przez te lata, zapewnil opieke, milosc, chociaz nie mial nigdy gory pieniedzy to jednak robil wszystko zeby niczego mi nie brakowalo. chcial zebym przestala pracowac i miala dziecko. ja jednak nie czulam sie gotowa,,, nie umialam gotowac jego kraju jedzenia, ale myslalam, ze skoro sie nie dopytuje to mu to nie przeszkadza, bo lubi jadac w knajpach ze znajomymi, i tak nie ma czasu zeby wpadac na obiad do domu... myslalam, ze nadejdzie taki dzien, ze bede matka i zajme sie domem gotujac itd. mnie sie wydawalo ze duzo dla niego robie, bardziej chodzilo mi o czulosc, o gesty, o to, zeby zawsze czul sie kochany... pomylilam sie, bo milosc w jego kulturze nie znaczy wiele...nie ma sie co oszukiwac, nie bylam szczesliwa, on takze, nie potrafilismy sobie dac wszystkiego, czego chcielismy od siebie. poza tym ja nieznosze jego rodziny, to ludzie bez zasad, kochajacy pieniadze, nie dbajacy o edukacje wlasnych dzieci itd z kilku przyczyn uwazam, ze nie bedzie dobrym ojcem... i tak to trwalo, chociaz naciskalam nie spedzal ze mna czasu, od 5 lat prosze o chociaz weekend wakacji - nic, on musi temu dowiedzialam sie, ze tak jak rodzina prosila zgodzil sie na zaaranzowane malzenstwo z kobieta z jego kraju... ona juz tu jest, ma za zadanie wyjsc za niego, urodzic mu dzieci, sprzatac, gotowac i sie nie odzywac. jest wytresowana malpka, nie ma prawa jej sie cos nie podobac. taki uklad. to malzenstwo da mu dom, o ktorym marzyl i jakiego wymaga kultura jego kraju. dla rodziny to rowniez z jakichstam wzgledow dobry uklad biznesowy. jednak on chce zebysmy dalej byli razem, ze kocha mnie nad zycie, nie chce mnie stracic i bedzie ze mna tak dlugo jak bede tego chciala. ona zanim jeszcze wzieli slub jest oklamywana i zdradzana, tresowana... jest po to, zeby zrobic swoja robote, stworzyc mu dom, ktorego ja nie moglam. nie winie go, w zyciu trzeba myslec o sobie, czas szybko plynie a on przez tych 5 lat wiecej dawal niz otrzymal ode mnie, ale bardzo cierpie i kocham go mocno! poki co zgodzilam sie na taki uklad bo nie wyobrazam sobie zycia bez niego. ale to bardzo boli. wiem, ze mnie kocha, udowodnil to nie raz, wiec prosze nie piszcie, ze chce mnie do lozka, bo on bardzo szybko moze sobie znalezc nowa, bez problemow i przeszlosci dziewczyne do tzw. "stukania" a i ja go potrzebuje. wszystko sie juz zaczelo, ja szukam mieszkania, on od tygodnia nawet nie spi w "domu", wiec wszystko jasne, przychodzi mnie zobaczyc, dzwoni i mowi, ze mnie kocha. wczoraj spedzilismy pierwsza noc od kad to wszystko sie zaczelo i bylo cudownie, jak nigdy! to co mi przeszkadzalo juz mi w nim nie przeszkadza, czuje, ze kocham go jeszcze bardziej i zrobie wiele zeby go nie stracic. przechodze przez pieklo, czuje, ze moje zycie nie ma sensu, nic sie nie liczy jesli jego nie ma przy mnie i nie mam jzu do niego takiech praw jak jeszcze tydzien temu... co ja mam zrobic? jak sie pogodzic z tym co sie stalo, ochlonac? dla mnie to dramat...

kochany uwierz ze to juz milosc